Kto pracował w gastro ten się w cyrku nie śmieje.
#gastronomia #praca

Kto pracował w gastro ten się w cyrku nie śmieje.
#gastronomia #praca

@maximilianan tak jest wszędzie- restauracje, knajpy, sklepy, operatorzy tego i tamtego- wszystko, co można podpiąć pod "usługi". Mniemanie o sobie jak o panu życia i śmierci takiego sprzedawcy czy kelnera, wpada na minuty przed zamknięciem i zaczyna wymyślać. A jeszcze bardziej wkurwia, jak wpada, robi szum, wszyscy muszą nad takim stać, tracą czas, bo już by chcieli zacząć sprzątać i zamykać, jak to jest jeszcze większy sklep, to łazi taki leniwie między alejkami szukając chyba sensu życia, gapi się na te towary, maca, ogląda, a po 15-20 minutach wychodzi i niczego nie kupuje. Kto robił w handlu i usługach ten w cyrku się nie śmieje
@maximilianan dziala dziala, a przynajmniej dzialalo, posluchajcie no drogie dzieciaczki opowiesci starego, ktory w mlodosci dorabial sobie w jednej z najlepszych restauracji w swoim miescie. Lokal mial oczywiscie podane godziny otwarcia ale juz przy przyjmowaniu sie do pracy bylo jasno i klarownie powiedziane, ze pracujemy do ostatniego klienta a za dodatkowy czas mamy placone. Gdyby moj owczesny szef dowiedzial sie, ze pol godziny przed zamknieciem nie wpuscilem do restauracji 10 osob to by mnie wyjebal na zbity ryj szybciej niz zdazylbym zrozumiec co odjebalem xD tak, tak wtedy byli inne czasy panie, bezrobocie szalalo, tera to mlodzi majo raj
Zaloguj się aby komentować