Komentarze (9)

Jak najbardziej. Putinowska Rosja dąży od wielu lat do kontroli naszej części Europy i próbuje to robić poprzez szantaż energetyczny oraz straszenie wojną, dlatego każdy zmarły Rosjanin i każdy zniszczony rosyjski czołg prowadzą nas ku bezpieczniejszej przyszłości. Nie "naszą wojną" to może być wojna w Sudanie.


Oczywiście rozumiem, że przez "naszą" mamy na myśli przedstawicieli Okcydentu, zachodniej cywilizacji, a nie mentalnych Azjatów.

To nie tylko nasza wojna, ale my już bierzemy w niej udział. Dlatego możecie stawać na rękach i srać pod siebie ruskie trolle, nie zmieni to faktu, że jest to wojna cywilizowanego świata z Wielkim Dołem z Gównem zwanym potocznie Rosją.

@AmbrozyKalarepa Debili jak widać tu nie brakuje

Jarmułkę to w moskwie noszą, u nas jeśli już to hełm można założyć i wziąć broń do ręki.

Na szczęście mamy Ukrainę i nie musimy jechać na front i walczyć z orkami.

Te drobne które wydajemy na wojnę to kropla w przypadku strat jakie poniesiemy gdy hordy orków staną przy naszej granicy.

@AmbrozyKalarepa wiesz co oznacza słowo obwód?

Musieli by zająć Litwę aby stanowił zagrożenie dla PL

Druga sprawa 210 km a 1200 km … widzisz różnicę?

Zaloguj się aby komentować