Krótka historyjka o rostbefie.


Szczypta soli, szczypta pieprzu, w wakum i do lodówy na 7 dni, na dojrzewanie. Jeden na patelnię na świeżo


#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka

c483a832-d24b-46ea-b12f-3dc39ed44eb8
37a276c8-0978-4214-b886-b7de6e3148aa
0337c761-6132-474a-8854-642fea3ffbaa

Komentarze (15)

@GordonLameman 

Tak, pakowarkę komorową.

Pracowała w banku do pakowania bilonu .

Kupiłem za grosze jako złom, wystarczyło wymienić olej w pompie i naprawić zawias klapy.

@slawek-borowy 

Raczej nie smak, a struktura mięsa ulega zmianie, delikatnieje.

Mięso mam z zaprzyjaźnionej hurtowni, zaopatrującej ośrodki wypoczynkowe, restauracje i generalnie zbiorowe żywienie.

@slawek-borowy Jak mięso dobre, to i przypraw nie trzeba, zwłaszcza wołowina potrafi być przepyszna tylko z solą i pieprzem

@Giban no sól można (było w średniowieczu) traktować jako konserwant... Ale pieprz?


To, że sypiemy to jak pojebani do wszystkiego nie zmienia sytuacji.

Tak samo jak producenci robiący kurwę z logiki jednocześnie chwaląc się dodawaniem witaminy C i brakiem konserwantów xd

@cebulaZrosolu 

Może nie klasyczne dojrzewanie , a bardziej kruszenie.

Przez te parę dni w chłodku do głosu dochodzą procesy autolityczne (taki niewinny eufemizm ) i mięso staje się bardziej delikatne.

Zaloguj się aby komentować