Koteczki wolno żyjace w Cefalù.
Na Sycylii koty, zarówno bezpańskie jak i dzikie, cieszą się ochroną prawną, a ich populacja jest bardzo duża i zintegrowana z miejskim krajobrazem. Włoskie prawo, w tym przepisy regionalne, zabrania znęcania się nad nimi i nakazuje opiekę, często organizowaną przez lokalne społeczności czy wolontariuszy, którzy budują im schronienia.
Ochrona bezpańskich kotów: Kolonie kotów wolno żyjących są chronione, a ich dokarmianie i sterylizacja są organizowane w celu kontroli populacji.
Na Sycylii, podobnie jak w całych Włoszech, koty (zwłaszcza te wolnożyjące) cieszą się statusem „dziedzictwa narodowego” i są chronione surowymi przepisami kodeksu karnego. Włochy wprowadziły jedne z najostrzejszych w Europie kar za znęcanie się nad zwierzętami.
Oto konkretne sankcje za przestępstwa wobec kotów:
Znęcanie się i krzywdzenie: Za celowe sprawianie bólu lub maltretowanie kota grozi kara do 4 lat więzienia oraz grzywna sięgająca nawet 60 000 euro (ok. 260 tys. zł).
Zabicie zwierzęcia: Umyślne uśmiercenie kota bez uzasadnionej przyczyny jest przestępstwem zagrożonym bezwzględną karą pozbawienia wolności.
Porzucenie kota: Włochy surowo karzą za porzucanie zwierząt domowych – grozi za to do roku więzienia lub wysoka grzywna.
Ochrona kolonii kocich: Wolnożyjące koty tworzą tzw. colonie feline. Są one rejestrowane przez lokalne władze sanitarne (ASL) i nie wolno ich przeganiać ani krzywdzić; ich usunięcie z naturalnego terytorium jest nielegalne.
Źródło. Google
#sycylijskiekoty #koty #zwierzeta #koteczkizprzypadku




