Kontynuując żerowanie na cudzych pomysłach postanowiłem dziś skorzystać z inspiracji wynikłej z nieumiejętności czytania kolegi @RogerThat , bo zaistniała w komentarzach sytuacja wydała mi się całkiem zabawną. Poza tym, to niedługo już rok będzie będzie od kiedy to “zmieniłbym tę moją Astrę na coś mniejszego”, co również wydaje mi się być całkiem zabawnym.
No a o sraniu to chyba przyjdzie mi napisać dopiero jutro.
***
Mój Opel
Ileż ta k⁎⁎wa żre mi paliwa!;
jej d⁎⁎a ogromna, jak Ameryka!;
i zaparkować mi trudno nią bywa –
wolałbym chyba jakiegoś piździka.
Aż nagle: – Mam Fiestę! – ktoś się odzywa.
– Ta Fiesta, przepraszam, z którego rocznika?
No… nie. Za stara ta Fiesta jest dla mnie chyba –
zainteresowanie me Fiestą zanika.
Znów mój stosunek do Astry złagodniał,
wyjmuję portfel z kieszeni w spodniach,
i leję do pełna na byłym Lotosie.
Ale nim w trasę Astrerką wyruszę
okiem na kartkę za szybą rzucę
na ciut nowszej Fieście. Choć mam ją w nosie.
***
#nasonety
#zafirewallem
