Kontynuując serię wpisów z lat 90, nie mogę pominąć jednego z bardziej kultowych zdjęć tej epoki:
#lata90 #nostalgia #gry #staregry

Kontynuując serię wpisów z lat 90, nie mogę pominąć jednego z bardziej kultowych zdjęć tej epoki:
#lata90 #nostalgia #gry #staregry

Dla dzieciaków lat 90tych to był szczęśliwy, ale i ważny moment. Trzeba było starannie wybrać grę, bo rodzice nieprędko dali hajs na następną. Potrafiłem tak z pół godziny stać nad tymi cartridge'ami (zwanymi potocznie dyskietkami)....
.... tylko po to, żeby w domu się okazało, że ktoś w cardridgu podmienił wkłady i kupiłem "Kaczki" czy jakieś inne gnwo xD
@Inz_Heinrich Wstyd się przyznać, ale ja za gówniaka na wymianach na targu robiłem właśnie tak jak mówisz że do legitnego pudełka z fajną naklejką wpychałem niedziałający dysk lub jakąś składankę i szło na wymianę z handlarzem. xD
W ten sposób zbudowałem dosyć pokaźną kolekcję dyskietek, którą mam do dziś xD sporo z dyskietek nadal działa (a przynajmniej działała 2 lata temu jak sprawdzałem).
@mph pamietam jeszcze poznanska gielde i policyjne "naloty", o ktorych wiedzial kazdy z dobre 3 godziny wczesniej. To byly czasy. Gry na amige, gdzie zamiast prawdziwego tytuly byly na dyskietce kwiatki w stylu 'Symulator Lotu Samolotem', a po odpaleniu na crtku wyskakiwalo za⁎⁎⁎⁎ste Wings of Furry. Eh, to juz nie wroci.
@mph @dywagacja pamiętam jak z kolegą rozmienialiśmy kody na tych żółtych kartridżach - teraz już za chiny ludowe nie pamiętam co i jak, ale wtedy niektóre literowe skróty braliśmy w ciemno, innych unikaliśmy bo te literki sugerowały pojemność kartridża, a im większa pojemność tym lepszy tytuł wrzucony - składanek [no chyba, że kultowej 162 in 1] się nie tykało - piękne czasy nie zapomnę ich nigdy
Zaloguj się aby komentować