Kontynuacja wpisu. Luminette 3 pierwsze wrażenia. No więc przyszło mi to wczoraj, kurier był dość wcześnie więc miałem okazję wypróbować urządzenie jeszcze przed południem. Po 30 minutowej sesji czułem subiektywne, lekkie pobudzenie, ale nie potrafię jeszcze ocenić czy to placebo czy nie. Po południu mnie w c⁎⁎j zmuliło, co jest u mnie standardem i nie obyło się bez drzemki. Niemniej jednak, zmuliło mnie również koło 2 w nocy, co w moim przypadku było zaskakujące. Poszedłem spać i obudziłem się po 9 rano. Zgodnie z zaleceniem, mam to używać zaraz, natychmiast po przebudzeniu na trybie światła 1000 luksów przez 30 min. No i czuję rzeczywiście takie podkręcenie. Po prostu rozbudzenie i gotowość "do dnia". Jak ktoś pomyśli "co on pi⁎⁎⁎⁎li?" to ja dokładnie to samo myślę o kimś kto mówi że rano j⁎⁎⁎ie kawusie i dopiero funkcjonuje. Ja jebnę kawusie, siądę na klopa i dalej zmuła w c⁎⁎j.
Podsumowując, pierwsze wrażenia mam pozytywne, wygląda to obiecująco, daje mi nadzieję, że może jednak coś to da. Jest po prostu inaczej. Myślę, że za jakieś 2 tygodnie będę w stanie z pełnym przekonaniem ocenić czy to faktycznie na mnie działa czy hajs w błoto.
Dw: @Kronos
#sen
