Koneserzy ubogiego żartu


Mlody hipis wsiada do autobusu i zauwaza mloda i bardzo ladna zakonnice.


Siada wiec kolo niej i pyta, czy nie chcialaby z nim uprawiac seksu.-


Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poslubiona Bogu. - Wstaje i zmieszana wysiada na nastepnym przystanku.


Kierowca autobusu, który slyszal cale zamieszanie odwraca sie i mówi:


- Jesli naprawde chcesz sie z nia przespac to moge ci powiedziec jak.


- Nawijaj! - odpowiada hipis.


- Ona codziennie chodzi o pólnocy na cmentarz na nocne modlitwy.


Wystarczy, ze ubierzesz sie w biala szate z kapturem,obsypiesz brode fluorescencyjnym proszkiem,wyskoczysz znienacka i powiesz, ze jestes Bogiem!.


Tak tez hipis zrobil. Przebral sie, wyskoczyl zza nagrobka i powiedzial, ze jest Bogiem i chce sie przespac z zakonnica.


Zakonnica zgodzila sie bez gadania, ale poprosila zeby byl to stosunek analny, bo musi pozostac dziewica.


Hipis zgodzil sie a gdy skonczyl zrzucil kaptur i krzyknal:- -Ha, ha, jestem hipisem!


- Ha ha! - krzyknela zakonnica, jestem kierowca autobusu!

Komentarze (3)

Zaloguj się aby komentować