Komentarze (20)

@Opornik azjatyckie żarcie, azjatyckie zwyczaje @jakub-krol tutaj jest godzinę później, no i szczęście posiadania 2 dużych azjatyckich sklepów wielkości biedronki ok 15 min jazdy samochodem. Aaa no i żony z Azji. @3t3r wbijaj kiedyś z rodzinką na noodle.

@Taxidriver pierogi w kazdej formie zawsze i w kazdej ilosci haha Ale jak zobaczysz ile rzeczy rozowa nie je to sie za glowe zlapiesz xD

@jakub-krol ja wolę curry z smierdacą fasolą i wołowina na turbo ostro. Albo Pad Kao Prau, z jajkiem i chilli. Ale chińskiego pieroga zawsze opierdole ( z happy endem)

@jakub-krol 

bo mieszkam w lesie

Przecież po lesie chodzi dużo jedzonka.


@Taxidriver

azjatyckie żarcie, azjatyckie zwyczaje

A ja myślałem że naleciałości z polski, bo mi się ta cebulka prażona zawsze będzie kojarzyć z "burgerami" z budek na targach i przy stacjach z lat 90.

@Taxidriver nie, koszerna nie xD ale praktycznie nie je miesa (nie smakuje jej, z paroma wyjatkami), nie moze ostrego i jeszcze do tego ma jakies tam nie zdiagnozowane problemy trawienne (byla u lekarza ale nic sie nie dowiedziala tylko "pani po prostu tak ma") takze wymyslanie obiadow, zeby w kolko nie jesc tego samego jest czasem upierdliwe, bywa tak, ze z mloda jemy swoje, a rozowa je swoje

Zaloguj się aby komentować