#komputery #majsterkowanie #elektronika

czy gdybym wziął jakiś tani zasilacz ATX (nawet z czarnej listy), i przerobił go na zasilacz warsztatowy, to zakładając obciążenie do 5-10A to jaka jest szansa że pierdolnie, albo co gorsza pierdolnie i będzie niebezpieczne dla zdrowia i życia?


Coś jak na tym filmie

https://www.youtube.com/watch?v=KjKLw6QgoMI

Komentarze (8)

Jak dobrze pamiętam one mają zabezpieczenie przeciążeniowe. Co się może stać to po prostu się wyłączy, może bezpiecznik padnie.

Jak nie chcesz się bawić to polecam jakiś zasilacz gotowy. Droższy, to pewne, ale za to masz ustalone parametry, czekasz na niego dwa dni, nie wymieniasz kondensatorów, nie szukasz obudowy, nie diagnozujesz co się odwaliło i obsługujesz go w intuicyjny sposób.

@redve chyba, że jestes zamożny to bierz gotowca:

https://pl.aliexpress.com/item/1005005856794841.html


Niezależnie od wybranej opcji NAJWAŻNIEJSZY jest w zasilaczu guziczek OUTPUT, żebys mógł:


  1. na sucho ustawić napięcie i prąd

  2. nie puścił napięcia na ukłąd bezpośrednio po włączeniu zasilacza

@redve to się opłaca tylko jeżeli masz takiego grata i ci zbywa. Sam sobie zrobiłem, miałem wszystkie szpeja typu złączki, wyłącznik itd ale rzadko używam i mi wystarczy. Teraz bym kupił najtańszy regulowany zasilacz choćby z AliExpress.

Zaloguj się aby komentować