Do tej pory pamiętam jak mnie gonił właściciel gazika z pasem za podobną ciekawość. Miałem 5 lat, Pan Ziomek pozwalał mi siedzieć w jego służbowym Gaziku 69 , ja jako młody chłopak świetnie się bawiłem w tym aucie. A że byłem/jestem ciekawy chłopak to wszystko trzeba było sprawdzac. I tka to już wiedziałem od czego jest gaz hamulec i sprzegło a obok był jeszcze jeden guzik w podłodze. Okazało się ze to był rozrusznik, a że auto zapaliło i okorowałem garaż i atrzymałem się na drzewie.
Zaloguj się aby komentować