Kolejna wizyta u psychologa.


Wyszło, że mam zaburzone postrzeganie rzeczywistości bo porównuję się do ludzi z TOPu, oraz nie zauważam tych, którym się nie udało. Cały czas przewija się niskie poczucie własnej wartości, jednocześnie bym nie robił rzeczy wbrew sobie i jak czegoś nie czuję.Też trudno jest ustalić skąd się biorą moje lęki. Zadań domowych nie dostaję na ten moment, na bieżąco dużo się nie dzieje u mnie więc też nie ma co omawiać dokładnie spraw bieżących. Trochę nie wiem jak się rozpisać bo wszystkich szczegółowych nie chcę opisywać.


Miło jest mieć z kim pogadać, bardzo to fajne i podnosi na duchu.


@Tylko-Seweryn

#chwalesie #psychologia

Komentarze (11)

@Dudleus Będzie git stary, nie będę Ci coachował, bo po to już chodzisz do specjalisty, ale zamiast ciągle porównywać się z górą, porównaj się od czasu do czasu z przysłowiowym dołem i zdaj sobie sprawę jak wiele masz w porównaniu do innych. A potem to już prosta droga żeby mieć wyjebane w mierzeniu się na materialne k⁎⁎⁎sy. I tak wszyscy skończymy w glebie

@Dudleus

"zaburzone postrzeganie rzeczywistości bo porównuję się do ludzi z TOPu, oraz nie zauważam tych, którym się nie udało."


Przecież tak mają wszyscy co korzystają z SM

Jak chcesz zobaczyć ludzi co im nie wyszło, zacznij robić jakiś wolontariat wśród bezdomnych, zobaczysz że całkiem nieźle sobie radzisz w życiu (niezależnie jak sobie radzisz).

@Dudleus


zaburzone postrzeganie rzeczywistości bo porównuję się do ludzi z TOPu, oraz nie zauważam tych, którym się nie udało


Mówiłem? To się słuchać nie chciałeś :)

@Dudleus

Trochę nie wiem jak się rozpisać bo wszystkich szczegółowych nie chcę opisywać.

Gratki za terapię! To najbardziej prywatna i bezpieczna z przestrzeni, w jakiej się można się znaleźć, więc opowiadaj i opisuj tyle, na ile czujesz.

@Dudleus Dzięki za ten wpis, bo w sumie to sam jestem teraz w takim dziwnym położeniu, że jestem w bardzo dobrej pozycji materialnej, ale przechodząc z własnej działalności na szukanie pracy mam obawy, że nagle jedyne do czego się nadaję to praca na kasie w biedronce.

Słusznie ktoś wyżej wskazał jako problem SM. Ja się naoglądam filmów z konferencji, śledzę kilku programistów, dla których IT to całe życie i przez to porównuję się tylko do takich osób, pomijając to, że statystycznie to oni są jakimś promilem całości i średnia wygląda zupełnie inaczej.

Człowiek powinien sobie chyba ustawić przypomnienie w telefonie, żeby regularnie sobie o tym przypominać

Zaloguj się aby komentować