Dyskusja użytkownika ql00
Kolejna weekendowa propozycja #pomyslynaweekend
Risotto ze świeżymi leśnymi grzybami i pieczonymi kasztanami.
To już nieco bardziej wymagające danie i będzie wymagało więcej składników - ale właśnie sezonowych
Baza risotto:
-
180–200 g ryżu Carnaroli (ewentualnie Arborio)
-
250–300 g świeżych grzybów leśnych
-
100–120 g kasztanów jadalnych, upieczonych i obranych
-
1 szalotka
-
2 ząbki czosnku
-
100 ml wytrawnego białego wina
-
650–800 ml gorącego bulionu warzywnego lub grzybowego
-
30 g masła
-
35–40 g świeżo startego Parmigiano Reggiano
-
1 łyżka oliwy
-
2–3 gałązki świeżego tymianku
-
sól i świeżo mielony czarny pieprz
Przygotowanie:
-
Najpierw to weż zrób bulion warzywny, nie idż na skróty. Wloszczyzna, garnek i wolne gotowanie 40 minut
-
Upiecz kasztany, natnij z gory na krzyz i 200°C przez 20–25 minut
-
Obierz i posiekaj, ale nie mega drobno - tak zeby byly wyczuwalne.
-
rozpusc lyzeczke masla na patelni i podsmaz kasztany, zeby zlapaly kolor.
-
Kroimy grzyby na paski i podsmazamy na masle i oliwie i maja byc wyraznie zrumienione
-
Na koniec smazenie grzybow posiekany czosnek, ale doslownie na chwile, tylko zeby zaczal pachniec. Zdejmujemy z patelni
-
Do szerokiego garnka dajemy 10g masla, maly ogien i podsmazamy posiekana szalotke
-
jak bedzie zlota, dajemy czosnek - znowu krotko, zeby zaczelo pachniec i od razu walimy suchy ryz
-
mieszaj, az ziarna zaczna sie robic szkliste
-
Dajemy wino (w przepisie jest biale, ale jak widac na zdjeciu ja dalem czerwone)
-
gotujemy az wino prawie cale nam odparuje
-
I tutaj zaczyna sie magia risotto: dodajemy chochle gorącego bulionu, mieszamy i zostawiamy
-
Jak wyz wypije bulion - powtarzamy
-
w polowie bulionu dajemy grzyby wczesniej podsmazone, jedziemy dalej z podlewaniem
-
Dajemy polowe przygotowanych kasztanów
-
jak juz ryz wypil caly bulion to robimy mantecature: zdejmujemy z ognia, dajemy pozostale zimne maslo i parmezan
-
Mieszamy az wszystko polaczy sie w jedna plynaca mase
-
przekladamy do miseczek, posypujemy reszta kasztanow i od razu wpierdzielamy na goraco bo jest najlepsze
Zdjecie pogladowe, bo z czerwonym winem i pieczarkami, ale warto isc w orginalny przepis bo jest prze-py-szne
