Koci dramat z happy endem pod tytułem " Dlaczego wyjście na dwór nie resetuje michy?"
Budzę Pana. Dostaję jeść. Wychodzę jednymi drzwiami, wracam drugimi, proszę znowu o żarcie. Nie ma żarcia, foch. Nie dał się nabrać na focha, idę zaczepić o mizianie. Jest zgoda, jutro znowu spróbuję.
@vredo - dlatego vredna
#koty





