To one służyły komuś do czegoś innego niż tylko wypełniacz placówek pocztowych?
Po prawdzie to wiem że takie były, ale nigdy nic nie gotowałem (ani świadomie nie jadłem) z tych przepiśników.
@fisti Moja mama ma dużo książek z jej przepisami i całkiem fajne są
Zaloguj się aby komentować