Kijów w trzy dni, czyli cztery lata sukcesów
Planowa operacja weszła w czwarty rok, a ukraińskie drony i porty działają bez problemu. Zamiast Kijowa zdobyto miejsce w podręcznikach o tym, jak nie prowadzić wojny.
Genialna strategia mrożenia
Odwetowe uderzenia w ukraińską energetykę kończą się tym, że to rosyjski Biełgorod siedzi pod ostrzałem, w ciemnościach i mrozie. Ukraińcy w odpowiedzi jakoś nie chcą obalać swojej władzy.
Strat absolutnie nie ma
Mediazona publikuje imienną listę 200 tysięcy poległych ze zdjęciami i stopniami, z czego ponad połowa zginęła w zeszłym roku. W telewizji dalej twierdzą, że wszystko idzie ściśle według planu.
Dostępność dla weteranów
Żołnierz wrócił z frontu i za własne pieniądze kupił sobie wózek inwalidzki. Do własnego bloku wjechać nie może, bo ze stromej rampy po prostu zjeżdża w dół.
Cieplarniane warunki dzieci radnego
Radny z Jekaterynburga narzeka na luksusy i domaga się, by rosyjskie dzieci uczyły się w lasach kopać okopy i składać karabiny. Jego własne dzieci pewnie nigdy nie wykopały ani jednego okopu, ale my wiemy po co on innym wmawia to wszystko.
Cud techniki frontowej
Żołnierz 35. Brygady dumnie prezentuje nowoczesny filtr do wody, do jakiego rosyjska armia doszła po czterech latach operacji. No normalnie cud techniki.
Sukcesy substytucji importu
Na sklepowych półkach znaleziono rosyjskie cukierki. W środku pełzają żywe larwy.
Gubernator odkrywa wojnę
Gładkow wymienia cztery lata tragedii Biełgorodu: ostrzały, drony, brak prądu, zimno i niepowetowane straty. Zaraz potem deklaruje, że twardo idą ku zwycięstwu i nie będą liczyć się z kosztami.
Zazdrość NATO
Mieszkaniec Timaszewska z zachwytem filmuje swoje szare, smutne osiedle, przekonując, że za żadne skarby nie chce stąd wyjeżdżać. Szczerze się dziwi, że Sojusz jeszcze nie zagarnął tego piękna.
Upadek zgniłego Zachodu
Nędza we Francji jest tak wielka, że głodujące emerytki muszą kupować sobie świeże ostrygi. Reszta biedaków tylko siedzi i czeka, żeby napaść je w drodze do domu.
#aryocontent #rosja #wojna #ukraina