Kiedyś jak byłem na siłowni, to przywitałem się z jednym nieznajomym Ziomeczkiem przez przypadek (kątem oka był podobny do znajomego). A może on też mnie z kimś pomylił? Teraz witamy się zawsze jak się widzimy xD

#hejtokoksy #silownia #savoirvivre #heheszki

Komentarze (19)

@szatkus też z nikim nie gadam ale piątkę zbiję przeważnie, chociaż nie zawsze bo ja od wejścia słuchawki na uszy i 100 procent skupienie na treningu, a przed treningiem na nastroju i czasami tylko kiwne komuś.

@Arkil Normalna rzecz, kolego. Mnie to zawsze rozbraja, jak przyjeżdżam do Polski. A że jestem średnio raz w roku, to przez ostatnie 20 lat trochę ludzi pozapominałam.

Aktualnie mieszkam w kraju otwartym do drugiego człowieka, więc zagajenie do kogoś obcego lub kogoś, co wydaje mi się, że kojarzę, bo się spotkamy wzrokiem, "cześć" lub "jak się masz" to dla mnie normalne. Jednak w naszym kraju wywołuje czasem zakłopotanie, widać to po twarzach lub głosach za plecami: "Ty go znasz?" 🫠

@michalnaszlaku dokładnie- czasem. Bardzo się to zmienia w ostatnich latach, a w szczególności miejscach typu siłownia i w dużym mieście na luzaku z losowymi osobami sie przywitasz/pogadasz

Zaloguj się aby komentować