Komentarze (8)

Miałem kiedyś okazję pracować dla kronopolu (Swiss krono, po zmianach). Szwajcarski przedsiębiorca. I jak ja widziałem pokłady drzew i drewna czekające na transport, to moje. Hałdy drzew i tak dalej, to się dzieje od lat...

po demokratycznych rządach jakie mają miejsce od 34 lat z tego państwa pozostanie pustynia gospodarcza


tak jak w przypadku lasów beskidzkich wyrąb był jeszcze jakoś sensownie umotywowany i zmiana całkowitych lasów iglastych w liściaste i mieszane wychodzi temu na dobre, tak rabunkowa gospodarka drzewna z puszcz i borów jest skurwysyństwem pierwszej wody.

Co więcej, drewno te nie jest w większości ewidencjonowane, nie odprowadza się podatku od jego sprzedaży, ani też nie trafia do polskich producentów tylko do tego kto da więcej. A najwięcej dają dojcze i szwedy. Pierwsi bo już nie mają, drudzy bo ich własne jest jeszcze droższe.

Wołam @Airbag - powie wam, że to zupełnie normalna polityka drzewna. Oczywiście trzeba mu wierzyć że tak jest, w końcu tam pracuje.

Tbh bardzo bym chciał jakieś niezależne źródło i kampanię o tym jak to jest naprawdę. Bo "hurr durr puszczę rozjeżdżają" na mnie średnio działa. No bo jeżeli jest parcie na likwidację tworzyw sztucznych to drewno jest naturalnym zamiennikiem. A jodła 150 lat nie idzie na taboret z ikei albo zapałki.


Z drugiej strony są lasy państwowe, instytucja o której mam jak najgorsze zdanie, choćby za demolkę dróg lokalnych i ból zada kiedy Tusk chciał część zysków na remonty przeznaczyć.


Jakie są fakty? Nie wiem. Z obu stron mamy zacietrzewionych działaczy i koniecznie trzeba coś tu pozmieniać. Oddać lasy samorządom? Nie wiem, ale wiem, że za każdym razem jak czytam takie newsy to są spore szanse na obcowanie z propagandą

Zaloguj się aby komentować