Katastrofa samolotu Azerbaijan Airlines. Baku oburzone decyzją Moskwy

Rosyjskie władze formalnie zamknęły śledztwo w sprawie katastrofy samolotu Azerbaijan Airlines. Maszyna rozbiła się 25 grudnia 2024 r. w pobliżu Aktau w Kazachstanie. Rosjanie twierdzą, że nie dopatrzono się podstaw do dalszego prowadzenia sprawy. Decyzja ta wzbudziła głębokie zdziwienie władz w Baku. [...]


Jak przekazała agencja Anadolu, decyzja Moskwy spotkała się w Baku z "głębokim zdziwieniem i niezrozumieniem". MSZ i Prokuratura Generalna Azerbejdżanu podkreśliły, że ich zdaniem rosyjskie władze nie przedstawiły partnerom ani opinii publicznej pełnych wyników dochodzenia.


Azerbejdżan od początku utrzymuje, że samolot został trafiony przez rosyjskie siły obrony przeciwlotniczej. Prezydent Ilham Alijew podkreślał, że tragedii można było uniknąć, gdyby istniała właściwa koordynacja przestrzeni powietrznej między stronami azerbejdżańską i rosyjską. [...]


#wiadomosciswiat #azerbejdzan #katastrofylotnicze #sledztwo #politykazagraniczna #rmf24

Rmf24

Komentarze (15)

Bardzo dobrze. Jakim k⁎⁎wa szczęściem dla świata jest, że kacapy poza byciem szkodnikami, są też debilami. I wielkim szczęściem jest, że z kitajców też to zaczyna wychodzić. Daje to szansę żeby co raz więcej naiwnych widziało jasno z kim mają do czynienia.

@eloyard patrząc na amerykański system w którym Boeing skorumpował polityków, sędziów, prokuratorów, nadzór lotniczy (homologacje robione przez pracowników firmy) i giełdowy, zabija sygnalistów, lekceważy standardy bezpieczeństwa - pokuszę się o stwierdzenie, że tam debili też nie brakuje.

@sebie_juki nikt nie powiedział, żeby Ameryczka była rajem duchowości i inteligencji. Ja bym się nawet pokusił o stwierdzenie, że Stany są do Rosji w zasadzie całkiem podobne w wielu kwestiach.

@sebie_juki @Zjedzon proof of pudding is in the eating - jedna korupcja prowadzi do generalnie wzrostu dobrobytu, zarówno u siebie jak i u innych, a druga to gułag i Tupolewy zamiast Boeingów.

@eloyard USA to coraz bardziej "dobrobyt dla 10000 najbogatszych obywateli i życie poniżej progu ubóstwa dla pozostałych". Różnice do Kacapstanu się zacierają. Tak jak odpowiedział @Zjedzon

@Zjedzon jak na Zjedzona, to wielki wstyd xD


Oznacza to, że poznać coś (np. pudding) można jak się tego doświadczy (np. zje). Czyli w przypadku porównania na ile USA się "staje podobne do rosji" dla zwykłego mieszkańca, najlepiej samemu sprawdzić oba - a w oczywistym przypadku niemożności, zobaczyć jaka jest statystyka tych co to zrobili lub planują - albo między tymi dwoma krajami, albo przynajmniej do/z jednego.


Do rosji zjeżdża trzeci albo i czwarty świat, który nie ma szans się dostać nigdzie indziej, zwłaszcza demoludy znający ruski.


Do usa zjeżdżają ci co mają blisko oraz wyższe straty społeczne (nie bogacze, ale pracownicy wysoko-wykształceni) mające szanse na dużą kasę. A i to nie dlatego że inni nie chcą, ale że USA przez lata mniej lub bardziej skutecznie kontrolowała migracje.


Kto z USA wyjeżdża dobrowolnie? Bogacze (bo podatki), ideowcy (bo nie lubio trumpa hurr durr) - małe liczby.


Kto z Rosji wyjeżdża dobrowolnie? Długa lista... pod kątem ilości i przekroju społecznego.


Nadal w USA masz szanse na swoją "middle middle class" przyjeżdżając i dorabiając się "od zera" praktycznie z dowolnego miejsca na świecie. W Rosji - musisz przyjechać z najgorszego bantustanu, żeby odczuć sensowny awans społeczny.

Zaloguj się aby komentować