
Trwa akcja ratownicza po zderzeniu samolotu pasażerskiego z helikopterem pod Waszyngtonem. Na miejscu pracują helikoptery oraz łodzie strażackie i pojazdy straży przybrzeżnej.
#usa #katastrofa

Trwa akcja ratownicza po zderzeniu samolotu pasażerskiego z helikopterem pod Waszyngtonem. Na miejscu pracują helikoptery oraz łodzie strażackie i pojazdy straży przybrzeżnej.
#usa #katastrofa
@fadeimageone Mnie zastanawia, co wojskowy wiertalot wykonujący lot szkoleniowy robił w miejscu, gdzie cywilne samoloty pasażerskie podchodzą do lądowania. Przecież to jest proszenie się o kłopoty. Mi to nawet dronem koło domu nie wolno polatać (sprawdzałem kiedyś na mapach), bo kilka kilometrów dalej jest lotnisko aeroklubu.
Czy kontrola lotów o tym w ogóle wiedziała?
Technicznie wojsko nie podlega cywilnej kontroli lotów, o ile takiego lotu ćwiczebnego nie zgłosi. Niby mają swoje strefy, ale... U nas też długo były jaja we współpracy cywilnych i wojskowych kontrolerów i słaby stopień wyszkolenia tych ostatnich. I pewnie całe wytłumaczenie. Latał gdzie chciał, bo mógł.
Zaloguj się aby komentować