@Legendary_Weaponsmith dobrze gadasz. Badania nie przeprowadze, ale jestem przekonany, ze zagadujac jakas loszke na zywo dajesz sobie wieksza szanse, niz na tinderze, zwlaszcza jesli nie wygladasz super. Prawda jest taka, ze takie aplikacje to cos w rodzaju serwisu aukcyjnego i ludzie sila rzeczy bardzo oceniaja wyglad innych. W takich warunkach bardzo latwo kogos splawic. Jesli 6 lat sie meczysz z tinderem, to i tak chyba znaczy ze to nie zadziala.
Jak o tym pomysle, to takie aplikacje wlasciwie dzialaja najgorzej ze wszystkiego, co mozesz sprobowac. Jesli wygladasz slabo, to jestes od razu udupiony przez zamieszczone zdjecia. W rozmowie na zywo wymuszasz jakas interakcje i mozesz zaoferowac cos oprocz swojej mordy (ktora nota bene bedzie gorzej wygladac na prawie wszystkich zdjeciach niz w lustrze). Z kolei na anonimowych czatach (np. w grach) nie obciazasz sie zdjeciami i zostawiasz rozmowcy jedynie swoja osobowosc i charakter do oceny. Od razu mowie, ze nie radze poszukiwania milosci zycia w grach, ale z wlasnego doswiadczenia wiem, ze takie akcje moga miec miejsce. Mialem jednak te wygode, ze to ja jako niesmialy chlopak bylem podrywany przez kilka lat starsza kobiete.
Na pewno jest to bardziej stresujace w realu, ale szanse na sukces oceniam wyzej, a przy okazji satysfakcja moze pojawic sie bardzo szybko, kiedy widzisz, ze jakas ladna babeczka faktycznie jest zainteresowana rozmowa i jeszcze sie usmiecha. Musisz tez wziac pod uwage, ze puby i kluby to miejsca, w ktorych poznawanie ludzi jest czyms zupelnie normalnym. Jesli jakas uzna, ze jestes dziwny bo zagadujesz nieznajome osoby, to z nia jest cos lekko nie tak. Skryptu rozmowy nikt ci nie napisze, bo czegos takiego nie ma. Ja jak mam humor i juz odzywam sie do nieznajomych, to rzucam jakis zartobliwy komentarz. Ludzie, nawet kompletnie obcy zawsze docenia odrobine smiechu.
Zastrzezenie mam do tekstu "nie mozna wybrzydzac" - no jednak jakos ci sie ta osoba musi podobac. Ale nalezy pamietac, ze wyglad przemija.