Już kilka lat nie jadłem innego mięsa niż ryby. W sumie polecam.
Zawsze lepsza morska rybka niż antybiotyczek
a jeden chory kurczak na milionowej fermie to oczywiście profilaktyczna daweczka dla każdego osobnika ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Nie żebym nie ufał w krystaliczność hodowców, no ale...
