Jeżeli zastanawiacie się, czy nie wyskoczyć na jakiś szybki wypad w góry, zwłaszcza w miejsce popularne to zbliża się najlepszy moment. Warto wziąć dzień czy dwa urlopu i pojechać tam, gdzie zazwyczaj są tłumy.
A tzw. wielki tydzień nadaje się do tego celu znakomicie jeżeli sami nie bawicie się w malowanie jajek i takie tam przedświąteczne klimaty was nie wciągają.
W zeszłym tygodniu w Pieninach było prawie pusto, Trzy korony jeżeli ktoś chce zobaczyć to teraz bo w sezonie jest kolejka do wejścia. K3 samo w sobie mało ciekawe i osobiście mogę polecić dużo fajniejszą Wysoką z Jaworek przez Homole a potem na Durbaszkę, jeżeli ktoś nie był w Pieninach to będzie zadowolony.
Ogólnie w Beskidach jest klimat takiego oczekiwania na zamianę. Pojedyncze kwiatki, pierwsze oznaki zbliżającej się wiosny, łaty śniegu w ocienionych miejscach, pod szaro-brązowym krajobrazem już czuć zbliżający się wybuch zieloności.
Rok temu też nam się udało zaliczyć właśnie Pieniny, które raczej omijam szerokim łukiem w sezonie.
#gory #przyroda


