Dyskusja użytkownika entropy_
Jestem za dobry dla ludzi.
Wychodzę z domu, sąsiad stoi niedaleko auta i podbiega się przywitać z połową fajki w twarzy.
-No hej hej, co tam, bla bla bla, poczęstuj fajką.
-No przecież masz pół fajki w ustach
-Ale Ty zawsze poczęstujesz, a chce mi się palić
-Tam masz sklep, mogę Cię podwieźć bo pada
Machnął ręką i obrażony do domu poszedł. Nawet c⁎⁎j cześć nie powiedział.
Skończyło się, zero fajek, zero przysług.
#gownowpis
