Jesli chodzi o cala epoke grunge to Staley byl moim zdaniem najlepszym wokalista.
https://www.youtube.com/watch?v=TAqZb52sgpU
Alice in chains : Man in the box.
#muzyka #grunge

Jesli chodzi o cala epoke grunge to Staley byl moim zdaniem najlepszym wokalista.
https://www.youtube.com/watch?v=TAqZb52sgpU
Alice in chains : Man in the box.
#muzyka #grunge

@Half_NEET_Half_Amazing @Arlekin https://www.youtube.com/watch?v=jUahBnEkIw8 To juz byly zle czasy dla niego, 50kg wagi, dlugie rekawy + rekawiczki zeby zakryc slady po iglach, a i tak idealnie zaspiewal, ehh RIP.
@JF_Sebastian no ale tu jest specyficznie, to nie trawka w rapie czy wino u punkow, tutaj wena nie była z chaju tylko z cierpienia na zejściu i głodu. Kiedyś sobie tak pomyślałem ze punki to były dzieciaki które myślały ze dadzą rade zmienić świat, a grungowcy to takie same dzieciaki które zrozumiały ze niczego nie zmienia, i to właśnie to ich tak zdołowało.
@JF_Sebastian nie zgodzę się, że „pozamiatane” w kwesti głosu…
„Jeremy”
Albo to:
https://youtu.be/pfQnUI3AGO8?feature=shared
Długo nic.
Soundgarden.
„Rooster” się broni.
Tak, Pan „ochroniarz” zmiata wszystkich ¯\_(ツ)_/¯
To jak zamknęła się karta Staley’a to nie jest powód żeby miał +10 w rankingu grunge’u …IMHO
Zaloguj się aby komentować