Jeśli chciałbym ograniczyć prędkość na ulicy, to gdzie zacząć?


Mamy tu taką "normalną" drogę dwukierunkową przy osiedlu, długości niecałych 500 metrów, co niestety niektórym wystarczy, żeby odpalić tryb rakiety.

Jest standardowe ograniczenie 50km/h, ale niemal wszyscy mają je w d⁎⁎ie. Rozważam jakiś wniosek o próg zwalniający, bo inaczej z rodakami raczej nie da się gadać, ale zupełnie nie wiem gdzie się zgłosić?


#pytanie #motoryzacja #ruchdrogowy

Komentarze (20)

@GordonLameman w takim pytanie dodatkowe, jak ustalić zarządcę, coś próbuję doczytać i wszystkie wskazówki kończą się na "aby ustalić, kto odpowiada za stan drogi, wystarczy poznać jej klasyfikację z ogólnodostępnych źródeł"


Dobra, chyba mam, bo droga w mieście, więc odpowiadać ma prezydent. Jednak jeśli do niego napiszę, to raczej nie liczyłbym na odpowiedź, bo to prezydent Katowic

@slawek-borowy Ok, Katowice xD

To nieco łatwiej - zarząd ulic i mostów.

Względnie - radny z twojej dzielnicy. Oni lubią takie projekty bo to proste, jak wciśniesz tam na wrzesień dzieciaka z tornistrem to będzie idealne zdjęcie na social media

@radidadi ulubiona ulica do wyścigów w Warszawie. Kiedyś policja jeszcze raczyła tam jeździć i ich stopować, ale od lat mają w dupie i całe noce tylko wycie i rycie silników na 5 przecznic słychać.

@Fishery progi sinusoidalne nie powodują problemów, oprócz oczywistego hamowania przed i gazowania po górkach... Ale na to jedyne rozwiązanie to zabieranie auta.

@Fishery Progi zwalniające to rak, szczególnie te wysokie. Mam samochód z dość twardym zawieszeniem i nawet jak zwalniam do 3km/h to jest to super nieprzyjemnie. Szczególnie jak jest ich z trzy, albo cztery co kilkadziesiąt metrów. Po takim progu chcąc wrócić do normalnej prędkości, robię to najgłośniej jak mogę, żeby też ktoś się wkurwił, za to że ja muszę się wkurwiać.

Za to takie płaskie progi, które wymuszają tylko lekkie zwolnienie (spotkałem takie przy niebezpiecznych przejściach/skrzyżowaniach) są okej i może takie będą rozwiązaniem? Nie będą zbyt uciążliwe, a nie pozwolą zapierdalać.

@slawek-borowy jeśli nie ma zakazów to zaparkuj tam samochód tak aby kierowcy musieli zwolnić aby wyminąć. Z czasem może zrobi się nawet korek. Możesz też zainwestować w 10 smartfonów i uruchomić nawigację google. Jeśli smartfony będą wolno się przemieszczały to google rozpozna to jako korek i zacznie kierować kierowców inną drogą.

Zaloguj się aby komentować