Jednak zakup kombi w #4x4 (wiadomo haldex) to był w moim wypadku strzał w 10. Wczoraj kolega pisze żeby wpadać na działkę do niego na noc. Działka na takim wypiździewie, że jak masz telefon w Play to smartfon robi za zegarek bo sieci brak. Wiadomość o 14, szybkie pakowanko, o 16 już jesteśmy na działce. Ryby, ognisko, śmiechy itp. cisza, spokój ładne niebo bo brak latarni w promieniu kilku km. I zamiast pierdzielic się z rozstawieniem namiotu czy wieszaniem hamaka to wyjąłem kilka rzeczy z bagażnika, rzuciłem dwie maty samopompujace i elo. Musiałem z młodszym synem ogarnąć się do 6:30 bo starszego na turniej wiozłem , pobudka o 6 , szybkie wrzucenie szpeju do bagażnika na odpierdol i wracamy. Kilka rzeczy do poprawy w komforcie, ale szok jak mało roboty jest przy spaniu w aucie. Gorąco polecam. Zdjęcie po powrocie przed ogarnięciem bajzlu. Pakowanie X2 i rozpakowanie zajęło mi mniej czasu niż pisanie tego posta ;) #biwakowanie #spaniewaucie
