@shiningsky duży okaz wyhodowałeś! Ja miałem podobnej wielkości rozkruszany laparoskopowo. Ból to dopiero był jak znieczulenie puściło. Moczowód płonął, tak był podrażniony. A u Ciebie najważniejsze, że w porę zdiagnozowane i, że mamy dostęp do takiego poziomu medycyny. Powodzenia!