Jasna kurka i stu ministrantów! W końcu wolne, piękne słońce za oknem, widzę ludzi śmigających po stoku a ja tak się zajechałem na #snowboard , że nie mogę po schodach wyjść xD


No, ale zostało jeszcze parę dni wakacji, więc leżak, driny i odpoczynek. Jutro jeszcze trochę śniegu parapetem przegarnę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zdrówko!


#norwegia #pijzhejto i trochę #chwalesie a troche #zalesie

01a2fac6-0f02-4d66-b31f-465206568fc7
aa82d7de-d9b9-47c8-87e4-f018900ff984

Komentarze (12)

@koszotorobur potwierdzam, uwielbiam góry więc i zimą i latem mam co robić. Od 10lat zwiedzam różne miejsca w Norwegii (i trochę Szwecji) i wciąż mam niedosyt ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@Stashqo patrzę że te hytty to chyba wszędzie wyglądają tam tak samo :p Lubię Norwegię, warto myśleć o przeprowadzce? U mnie siostra mówi, że teraz raczej by sie nie przeprowadzała

@fortix emigrować żeby się w Norwegii dorobić to już jakieś 10-15lat za późno. Wciąż oczywiście się da, ale kto ogarnięty i pracowity ten w Polsce tez będzie przyzwoicie żył bez konieczności zmiany otoczenia i nauki nowego języka. Teraz to bardziej wybór życiowy, tzn. jedziesz, podoba Ci się kraj i klimat, ludzie wkurwiaja mniej niż w Polsce to zostajesz i układasz sobie życie. Nadal żyje się łatwiej niż w Polsce, ale to już nie ta przebitka że w 3-5lat odkladasz na mieszkanie w PL i wracasz.

@Stashqo Ja nie myślę o wracaniu. Pracuję w IT, żona lekarz. Raczej myślimy o przeprowadzce pod kątem właśnie innego stylu życia, a języka się już trochę nauczyłem. Czas pokaże, średnio mi się chce zaczynać od nowa.

@fortix W IT dostaniesz dobry hajs, ale nie będziesz miał takiej przebitki wobec reszty społeczeństwa jak w Polsce (w przełożeniu na siłę nabywczą kupisz proporcjonalnie więcej towarów, ale mniej usług). Za to lekarze mają bardzo dobre warunki pracy i możliwości rozwoju, w dodatku jeśli pracują bezpośrednio dla gmin to przysługuje im wiele pozapłacowych benefitów. W Waszym wypadku to faktycznie kwestia wyboru miejsca i stylu życia. Jeśli lubicie spokój, naturę i czystość to Norwegia może być dobrym miejscem do życia. Ja sobie chwalę, ale żadnym specjalistą nie jestem, pracuję jako robol (nie)najniższego szczebla w magazynie, moja żona jest farmaceutką. Szału nie ma, ale wystarcza na wygodne życie. Gdybyś miał jakieś pytania lub potrzebował jakichś tipsów to wal śmiało, postaram się pomóc.

@fortix Mieszkam w Oslo, hytty generalnie wynajmujemy a własną być może dopiero na starość sobie kupimy Teraz nie chcemy przywiązywać się i jeździć tylko w jedno miejsce kiedy jest jeszcze tyle do zobaczenia. Poza tym nie byłoby komu jej użytkować bo tylko we 2 póki co jesteśmy a takie domki to zazwyczaj rodzinne przedsięwzięcie.

Ta hytta to akurat pracownicza (więc w cenie prądu i drewna), szefu kupił niedawno i oddał pracownikom do użytku, a że na tych stokach jeszcze się nie bujałem to wpisałem się na listę.

Zaloguj się aby komentować