Jakiś czas temu pisałem że mój motocykl przestał skręcać, jest mega niestabilny. Dzisiaj byłem u mechanika, diagnoza to zagotowany olej w lagach. I rzeczywiście przód właściwie w ogóle się nie ugina. Nie wiem tylko czy to postępowało stopniowo czy wystarczyła jedna wycieczka ale było to dosyć niebezpieczne. W przyszłym tygodniu robię i mam nadzieję że będzie żyleta.

Także ufajcie swoim wrażeniom z jazdy i jeżeli coś wydaje się wam nie tak to szukajcie źródła problemu.

#motocykle

Komentarze (16)

Postępowało stopniowo raczej. W amortyzatorach powinien być zawór odpowietrzenia, z którego należy korzystać co jakiś czas profilaktycznie lub co podróż w wysokie góry lub co każdą wyczynową jazdę po bezdrożach.

@starszy_mechanik fakt, woda to już prędzej, uszkodzone uszczelniacze i mogła się dostać. Ale wcześniej OP powinien widzieć, jak mu laga rzyga olejem.

@d.vil @starszy_mechanik Hmm, no facet odkręcił przy mnie korki i zaczęło syczeć, twierdził że z przepracowania oleju nabiło duże ciśnienie i przez to zawias się nie uginał. Nie wypchało oleju uszczelniaczem tylko po prostu bylo duze cisnienie. Lagi są suche.

@Solar przepracowany to już prędzej. Mimo wszystko, przy tak prostym zawieszeniu jak w CBF600 sytuacja nieco dziwna. Generalnie, olej do wymiany i zawieszenie do przejrzenia.

Zaloguj się aby komentować