Jakbym wdrażał te wszystkie ustawy w swoje życie, to mój dzień pracy wyglądałby tak: przyjechać do pracy, kawka, kibelek. Potem 15 minut przerwy śniadaniowej, przerwa znowu na toaletę, potem 15 minut na obiad. W międzyczasie, co godzinę, 5-minutowe przerwy, bo pracuję przy konkutrze, a potem tylko zwalić konia i do domu albo do drugiego pokoju, gdy pracuję zdalnie.
#polityka #heheszki
