Jaka to melodia!
W utworze (chyba refren) facet śpiewał: its cold outside
Teledysk: w ogrodzie, facet przebrany za czarodzieja w czepku, w pewnym momencie przyszła burza, zaczął go atakować jakiś potwór. Klimaty nieco "japonia".
Daję pioruna za wskazanie tego tego co mi od godziny biega po głowie.
