Jak to mówią "jakbyś się nie obrócił, d⁎⁎a zawsze z tyłu". Fermentowany dziś 9h, potem 3h w lodówce. Najpierw autoliza mąki z wodą, potem dopiero zakwas. Wyrósł bardziej w koszyku, ale za to mniej w piekarniku. Takie se pęknięcie. Wielkościowo nie sugeruje, że będzie jakoś lepiej wyrośnięty w środku niż zazwyczaj. Licząc po kratkach taki sam jak zwykle (szeroki na 11 kratek, długi na całą szerokość bez dwóch kratek), dosyć plaskaty na oko. Finalnie dowiem się jak wystygnie i rozkroję, ale nie spodziewam sie wiele.


#365chlebowgazelki

cfd73443-28fe-4702-bb72-e8de960b1433

Komentarze (15)

Na tym kończą się moje eksperymenty z tą mąką. Spróbuję z manitobą jeszcze. A z tą mąką wracam do pierwotnego, zajmującego najmniej czasu przepisu, czyli wpierdolenie wszystkiego od razu do miski, wymieszanie, 30m autoliza i zagniecenie. Krótsza fermentacja i mam od razu chleb na kolację.

@obiektywny2023 Chleb na drożdżach masz wyżej, od niego proponuję zacząć, żeby potrenować na level "easy" zagniatanie, rozciąganie, składanie bochenka, nacinanie i pracę z ciastem.


W międzyczasie możesz wyhodować swój zakwas - przepisy jak to zrobić znajdziesz w necie. Bardzo dobra instrukcja jak robić chleb na zakwasie, jest w tym filmiku. Jeśli chodzi o ilość mąki, wody, soli i zakwasu to dostosowujesz do swojego spożycia - ja np. robię chleb z 300 g mąki, bo tyle dziennie zjadamy. Do tego dajesz soli, wody i zakwasu zgodnie z proporcjami.


Jeśli chodzi o mąkę, to może być jakakolwiek, ale najlepiej poszukaj jakiejś z minimum 12% białka, są jeszcze dostępne w normalnych sklepach w normalnych cenach.


https://www.youtube.com/watch?v=msqU-ylXWUs

Zaloguj się aby komentować