Jak tak naprawdę wyglądają owiane sławą "Owocowe czwartki" w korpo?
Czy taki czwartek, to przysłowiowo koło czajnika na wodę stoi koszyk jabłek czy co?
Jak tak naprawdę wyglądają owiane sławą "Owocowe czwartki" w korpo?
Czy taki czwartek, to przysłowiowo koło czajnika na wodę stoi koszyk jabłek czy co?
@Bezbronny Różnie, zależy ile pracodawca chce zabulić. Osobiście spotkałem się z wersja "same jabłka i nic więcej", jak też full opcja,, czyli banany, kiwi, cytrusy, jabłka, gruszki, śliwki itd. Jest specjalna firma, która się tym zajmuje: https://dailyfruits.pl/blog/ile-kosztuja-owocowe-czwartki/
Zaloguj się aby komentować