Jak przebiegłem 3km to stwierdziłem, że 5km mi się uda. Gdy pierwszy raz przebiegłem 10km to zapisałem się na półmaraton pół roku później. Ukończyłem półmaraton to zapisałem się na ultramaraton. Jeden cel nakręca u mnie następny, w sumie nie lubię siedzieć bezczynnie.