Komentarze (23)

@arcydramatyczny Drobne przedarcie można ignorować, większe powoduje zadrapania do krwi. A że zdarzało mi się robić w weekendy i po kilkadziesiąt kilometrów, to sam rozumiesz...

@Semicolon Tak zapiętki gotowe już nawet z gąbką. Ich jedna jest wada, że podobno szybko się rozlatują bo mają cienką warstwę poszycia - taką jak papier.

@tom-hetman W tamtym roku oddawałem swoje trekkingi i z tego co pamiętam 50zł. Za to skóra nie była przyklejana (albo nie tylko przyklejana) ale też przyszywana i wyszło 10/10.


Jak ktoś ma tanie buty to średnio się opłaca u szewca i lepiej zrobić to samemu. Ja w jednej parze chyba zrobię tak jak w poradniku OPa.

Kiedyś oddałem buty od deski do szewca (wiele lat temu to był luksus z zachodu i majątek dla mnie uczniaka). Wstawił zapiętkę ze skóry i sprytnie obszył nicią po krawędzi, tak, że nie jest to widoczne. Za⁎⁎⁎⁎sta dratewska robota, od tamtej pory szanuję butnych fachowców mocno. Buty istnieją do dziś w niezłym stanie (nie jeździły na desce, bo takie złoto przesadnie się szanowało i szpanowało, lepiej było sofixy utylizować). Pewnie dożyją mojego końca z tymi zapiętkami.

@ortalionowyNinja Jak dobry fachowiec to ogarnie to jest lepiej niż z chińskiej fabryki. A ceny są śmieszne. Zbyt niskie imo. Dobre rzemieślnictwo powinno być lepiej wynagradzane. Zawsze można zostawić napiwek

Zaloguj się aby komentować