Jak poczuli byście się, gdyby ktoś, który chciałby na was zarobić, powiedzmy, zająć sporą część waszego
Jak poczuli byście się, gdyby ktoś, który chciałby na was zarobić, powiedzmy, zająć sporą część waszego czasu przynajmniej raz, a potem być może drugi raz żeby z tego zrezygnować zagradza wam drogę, jest bardzo natarczywy i strzela do was bezpruderyjnie per "ty" "Cześć, jak masz na imię? Zatrzymam na chwilę". Brzmi znajomo?
Tak postępuje pewien polski bank z pomarańczowym logo z lwem, którego pracownicy są gorsi od menelków proszących o złotóweczkę, bo oni czasem przynoszą pożytek w postaci dobarwienia imprezy w sobotę wieczór, gdy czekasz w kolejce z kumplami do monopola po kolejne małpki w centrum miasta na melanżu. Z tamtych pożytku nie ma.
Normalnie idziesz z siatami przez centrum handlowe, a napastuje cię jakiś gość w garniturze z rynku i pyta się o imię waląc Ci na ty. On się nie pyta, czy może Cię zatrzymać, on k⁎⁎wa informuje xD. Zaczyna Ci wkręcać bajer o tym że są w c⁎⁎j najlepsi, wszystko super za darmo i w ogóle to oni Ci dopłacą żebyś konto miał. Na sugestię, że bank naprzeciwko ma o 1,5% wyższe oprocentowanie, chłop dostaje białej piany i wali Ci w twarz tekstem żebyś sobie okulary kupił bo na bank Ci się przywidziało xD
A hitem jest, że raz idę sobie galerią (prowadzę firmę, w związku z czym dosyć często bywam w RTV/MediaExpert i takich innych bo po prostu ktoś z pracowników często potrzebuje laptopa/telefonu/iPada, branża software, wszyscy wiedzą o co chodzi). I raz zaczepił mnie typ co się jąkał, ale nie tak delikatnie, on stoi przede mną, i 30 sekund minęło zanim powiedzial o co mu chodzi xD. Czy w bankach obecnie jest taka pomroczność umysłowa, że ktoś na górze przysyła człowieka z problemem jąkania do pracy pełne 8/12h z losowymi ludźmi których nie zna? Nie można było go dać do backoffice?
Zapraszam w sumie do dyskusji, może będzie tu jakiś były lub obecny pracownik takich kołchozów i powie jak to wygląda od kuchni.
#banki #bankowosc #ingbank #handel #bekazpodludzi #ludzietodebile #heheszki
