Jak nigdy nie miałem problemu ze spaniem, tak ostatnie kilka dni to tragedia.
Budzę się w nocy, nie chce się spać, ciągle ciepło mi, brak możliwości ułożenia się.
Chyba za dużo wolnego.
#pamiętnikrobola
Jak nigdy nie miałem problemu ze spaniem, tak ostatnie kilka dni to tragedia.
Budzę się w nocy, nie chce się spać, ciągle ciepło mi, brak możliwości ułożenia się.
Chyba za dużo wolnego.
#pamiętnikrobola
@sireplama Ja dziś pracuję i już nie jest lekko. Mocno się rozregulowałem przez święta. Miałem nie mieć wolnego, a wyszło na to, że dzieci się pochorowały i siedziałem z nimi w domu. Zasadniczo wyszło na to, że graliśmy w planszówki i spali. Później święta, weekend. Spałem kiedy i ile chciałem i wczoraj jak się położyłem, to zasnąłem dzisiaj o 1:00 a do roboty wstałem o 5:00.
Zaloguj się aby komentować