
W jednym z ćwiczeń przed Urzędem Miasta Pruszkowa grupa cywilów "zlikwidowała" całą obsadę WOT w ciągu 90 sekund

W jednym z ćwiczeń przed Urzędem Miasta Pruszkowa grupa cywilów "zlikwidowała" całą obsadę WOT w ciągu 90 sekund
@sierzant_armii_12_malp
Podczas listopadowych ćwiczeń Powiat 2023, które pozorowały warunki wojenne w powiecie pruszkowskim, wyznaczona na dywersantów grupa cywilów raz po raz "likwidowała" wyznaczonych do obrony obiektów żołnierzy obrony terytorialnej, zajmując lub "wysadzając" bronione budynki. Do ostatniego epizodu ćwiczenia wojsko w ogóle nie podeszło. Po wszystkim zażądało usunięcia swoich żołnierzy z materiałów filmowych. — Po prostu się wygumkowali — mówi rozmówca Onetu.
Powiat 2023 to pierwsze w Polsce ćwiczenia z uczestnictwem organizacji proobronnych i z użyciem broni palnej w mieście w tak dużej skali. Ich celem jest sprawdzenie służb w warunkach wojny
Ćwiczenia to również okazja do sprawdzenia zdolności bojowych terytorialsów, których zadaniem są obrona lokalnych społeczności i działania antydywersyjne. Tę część ćwiczeń WOT oblały
W jednym z newralgicznych ćwiczeń przed Urzędem Miasta Pruszkowa grupa cywilów "zlikwidowała" całą obsadę WOT w ciągu 90 sekund
Trwa atak na miasto Pruszków w województwie mazowieckim. Wojska Obrony Terytorialnej (WOT) mają za zadanie zabezpieczyć przed dywersantami urząd miasta. Przed budynkiem parkują dwa jelcze z żołnierzami. Zanim obrońcy zdążą wykonać jakikolwiek ruch, dywersanci doskakują do jednego z pojazdów i wrzucają do środka "granaty". Obsada jednego z jelczów zostaje wyeliminowana.
Z drugiego pojazdu wyskakują pierwsi żołnierze – prosto pod ogień dywersantów. Ci "eliminują" ich jednego po drugim. Pozostałych "załatwiają", wrzucając do wnętrza ciężarówki "granaty". W ciągu półtorej minuty dywersanci "wybijają" co do nogi wszystkich obrońców budynku.
Jak to było możliwe, skoro w zorganizowanym przez powiat pruszkowski ćwiczeniu żołnierze byli prawdziwi, a dywersantów odgrywała grupa amatorów, którzy weekendowo bawią się w wojsko?
@winiucho
Jak to było możliwe, skoro w zorganizowanym przez powiat pruszkowski ćwiczeniu żołnierze byli prawdziwi, a dywersantów odgrywała grupa amatorów, którzy weekendowo bawią się w wojsko?
Odpowiedź jest prosta - Ci amatorzy mają zapał, ćwiczą i czytają wiele w temacie. Śmiech na sali, mam nadzieję że ten filmik trafi później gdzieś na YT.
WOT to w większości banda wujasów z wesela którym zamarzyła się zabawa w wojsko lub chcą spieprzyć z domu na weekend (zamiast na ryby to na WOTa).
Mam niedaleko od siebie ich "bazę". W któryś weekend widziałem tam coś co mogę śmiało nazwać piknikiem. Banda wujasów sobie siedziała i czekała na autokary. Zanim wszyscy się zebrali i rozjechali to minęło dobre 4-5 godzin. Połowa soboty zaliczona siedząc na dupce pod daszkiem w rubasznym towarzystwie.
Zaloguj się aby komentować