Jak co roku, przemyślenia na temat Nagrody im. Janusza A. Zajdla.


Oprócz tego, że niezmiennie uważam to za konkurs na najbardziej popularne nazwisko bądź najbardziej zmotywowaną osobę, która namówi swoich znajomych i rodzinę do głosowania, to w sumie nic nowego nie napiszę.


Po prostu wychodzi zbyt wiele powieści, by dało się wszystkie przeczytać i wybrać „tę najlepszą”. Oczywiście to nie jest krytyka, ponieważ to dobrze, że ukazują się książki o różnej tematyce, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie.


Jednocześnie to pokazuje, że trudno jest się przebić. Prawie że codziennie premierę ma nowa powieść, a do tego trzeba konkurować z zagranicznymi autorami jak i wznowieniami starych tekstów.


Według listy pomocniczej, w ubiegłym roku ukazało się 331 powieści fantastycznych polskich osób autorskich. Przeczytałem jedną, Roberta M. Wegnera. A Wy? ; )


Linka do Listy Pomocniczej:

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Kq86og1Rl6qGmoGeLRDrXU7yOHbJWSEjOoOdqov9DFw/edit?gid=0#gid=0


#ksiazki #zajdel #fantasy #sciencefiction #fantastyka

Komentarze (11)

@JapyczStasiek

Dlatego już dawno porzuciłem marzenia o zostaniu profesjonalnym pisarzem i cieszę się, gdy chociaż jedna osoba przeczyta jakikolwiek mój tekst i napisze, że „fajne”. ; )

@cyberpunkowy_neuromantyk u mnie 3, gdyby liczyć poprzednie tomy serii, których najnowszy ukazał się w 2025, to pewnie dobiłbym do 6-7

Tak swoją drogą, to z perspektywy czytelnika, który mocno się tą polską sceną interesuje, to ciekawe czy jest jakaś recepta. Może potrzebujemy więcej takich wydawnictw jak Artrage czy Prześwity, które stawiają na bardzo bezpośredni kontakt z czytelnikami i dbają o to, żeby swojej marki nie kompromitiwać.

Bo takich mini wydawnictw to się śledzić nie da, a w wielkich wydawnictwach to nie odróżnisz co jest dobre, a co doinwestowane marketingowo

@JapyczStasiek

Trudno powiedzieć - ArtRage miało ogrom szczęścia, że „ich” autor zdobył Nobla, dzięki czemu sprzedali sporo egzemplarzy. W innym przypadku raczej by zbankrutowali, jak mówił sam prezes. Dlatego nie wiem, czy brałbym ich za wzór.

W sumie IX też sobie jakoś radzą przy ich niszowych tytułach.

@JapyczStasiek EmpikGo i Legimi w pewnym momencie mocno stawiały na self-publishing. Legimi chyba było lepsze w kontakt z czytelnikami, bo wymagało od autorów zakładania FB, publikowania linków i odpowiadania na komentarze.

@cyberpunkowy_neuromantyk zapomniałem o IX, rzeczywiście pasuje do tego grona, chociaż trochę za sztywno te socjale prowadzą

No ale samo to, że ArtRage wydają pozycje, które potem zdobywają nagrody lub się o nie ocierają, to też dobrze świadczy o ich decyzjach

Ja to nie wiem czy polska fantastyka ma w ogóle jakikolwiek potencjał, ja tam tego w ogóle nie czuję, ciekawe czy szefostwo IX też buszuje w jakichś niszowych książkach obcojęzycznych by odkrywać jakieś perełki

@cyberpunkowy_neuromantyk jak się odejmie selfpub, YA, słowiańskie romansidła dla bab i bogoojczyźniane gnioty z Fabryki Słów dla chłopów to tak wiele nie zostanie

Zaloguj się aby komentować