Jadę sobie autobusem ZTM (czy innym WTF), nikomu nie wadzę. Autobus ma już 7 minut opóźnienia. Standard ZTM. Dojeżdżamy do Kleszczowej, stajemy na przystanku, kierowca wyłącza silnik, ubiera się i wychodzi... Nawet widzę jak przechodzi obok drzwi, przy których siedzę. I nas tak zostawia...


Siedzimy sobie więc w autobusie bez kierowcy i zastanawiamy się co tu się właśnie odjaniepawniło i co właściwie mamy robić dalej?! Wyjść i czekać na następny autobus?


Nagle koło autobusu biegnie strasznie zdyszany jakiś siwy dziadek po czym wbiega przez otwarte drzwi szoferki i siada za kółkiem. Chyba nasz nowy kierowca... Który spóźnił się do spóźnionego autobusu! Jeszcze z trzy minuty układał się na foteliku, papierkach i alkomacie i ruszyliśmy.


Jadę sobie autobusem ZTM (czy innym WTP), nikomu nie wadzę. Autobus ma już 15 minut opóźnienia.


#patowawa #wtp #ztm #warszawa #komunikacjamiejska #zbiorkom

sireplama userbar

Komentarze (12)

@sireplama we Wrocławiu to załatwiają inaczej. Jedziesz sobie spóźnionym autobusem MPK. Nagle kierowca podaje komunikat, że autobus tutaj kończy bieg i wszyscy mają wypieprzać. Potem zamyka drzwi i jedzie do zajezdni.


Po prostu skończył mu się czas pracy i nie może dalej legalnie wozic ludzi, a dyspozytor nie zapewnił mu zastępstwa.

A ja kiedyś w Bydgoszczy jechałem miejskim i się zatrzymał kilkaset metrów przed przystankiem i mówi "bo bym za wcześnie przyjechał".

@sireplama to opowiem Ci historię jak u mnie gościu który był kierowcą autobusu na pętli ubrał czarne okulary, wziął kijek taki jak dla niewidomych i razem z ludźmi wsiadł do autobusu. Autobus opóźnienie już 5 minut, ludzie zaczynają gadać "gdzie kierowca" a ten udając niewidomego zaczyna mówić "ja kiedyś jeździłem autobusem, zaraz was zawiozę". Wszyscy hihihi hahaha a ten idzie z tą laską przez cały autobus. Usiadł za kierownicę, odpalił auto i nagle śmiechy ustały. Zamknął drzwi wejściowe i zaczęła się panika. Ludzie siłą go z fotela wyciągnęli siłą I dostał naganę Za ten żart xD Znałem typa.

Zaloguj się aby komentować