Jadę Jelczem poprzez knieję,

Silnik płonie, silnik grzeje.

Miażdżę kołem ściółkę w lesie,

Warkot się po lesie niesie.

Czemu myślę o rzeżusze?

Czy wciąż o niej myśleć muszę?

#poezja

Komentarze (3)

@Vargtimmen - zamyślony taki jadę.

Do warsztatu po poradę.

Czemu mi ten silnik płonie?

Gdzie las, ściółka, zaraz błonie.

Jelczem na nie szybko wpadam.

Bo potrzebna mi ta rada.

Gdyż rzeżuchę mam na pace.

Bez tej rady wszystko stracę!

Zaloguj się aby komentować