ja jebix byłem u fryzjerki i oczywiście taki chłop jak ja niedojebany nawet słowem przez cały pobyt się nie odezwał XD siedziałem tam 45 minut i jedyne słowa jakie z nią wymieniłem to kiedy zapytała się jak obciąć i potem czy wszystko w porządku XD dobrze że chociaż mam ładna fryzurę. Ale spierdolenie solidne u mnie xd jeszcze na dodatek nikogo więcej nie było i tak siedzieliśmy w ciszy. Ciekawe czy inni ludzie rozmawiają z fryzjerami. Ja jej w sumie nie znam, ona też mnie nie zna tylko kojarzy z mordy. Chłop spierdolony na amen już nie ma ratunku dla jego.
