Iran przeprowadził atak rakietowy na replikę amerykańskiej bazy lotniczej w ZEA

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) od dwóch dni prowadzi ćwiczenia, w ramach których demonstracyjnie ostrzelał rakietami wierną replikę amerykańskiej bazy lotniczej Al Dhafra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.


Jak ocenił to indyjski dziennik „Times of India”, nie było to widowisko, a celowe ostrzeżenie, że regionalne centrum dowodzenia USA znajduje się w zasięgu irańskich możliwości i w potencjalnym starciu Teheran priorytetowo potraktuje zniszczenie amerykańskich baz, nie wdając się w bezproduktywną wymianę ognia.


W ataku, choć symulowanym, Irańczycy użyli prawdziwych zaawansowanych pocisków, które zniszczyły utwardzone pasy startowe, schrony lotnicze i wzmocnione bunkry - identyczne, jak te znajdujące się w prawdziwej bazie Al Dhafra, która położona jest na południowy zachód od stolicy ZEA - Abu Zabi, i pełni funkcję centralnego węzła 380. Ekspedycyjnego Skrzydła Lotniczego Sił Powietrznych USA. Obecnie stacjonuje w niej około 5 tys. amerykańskich żołnierzy. [...]


#wiadomosciswiat #iran #zea #konfliktynaswiecie #cwiczeniawojskowe #politykazagraniczna #polskaagencjaprasowa

Pap

Komentarze (6)

@Taxidriver Nie miała, ale przypadkiem przechodziły obok dwa wielbłądy, które odpowiedziały ogniem z działek 20mm, a następnie pogalopowały w stronę Telawiwu.

@Legendary_Weaponsmith ciekawe przez jak długi czas będą mieć z czego strzelać aby odpowiadać, i nie mówię o rakietach tylko wyrzutniach.

i należy też pamiętać że ich program nuklearny już obrywał, obrywało też najwyższe dowództwo, i w sumie poza paroma tweetami nic nie zrobili.

kkEE

Tytan

3 godziny temu

@Legendary_Weaponsmith ciekawe przez jak długi czas będą mieć z czego strzelać aby odpowiadać, i nie mówię o rakietach tylko wyrzutniach.

i należy też pamiętać że ich program nuklearny już obrywał, obrywało też najwyższe dowództwo, i w sumie poza paroma tweetami nic nie zrobili. @kkEE

Jesteś trochę nie na bieżąco.

Dla ciebie i dla innych czytających napiszę co pamiętam na ten temat (a nie jestem takim specem jak ty i na pewno nie pamiętam wszystkiego).


  1. Obama dogadał GOPC czy jakoś się nazywała ta umowa, na warunkach której Iran pozbył się wzbogaconego uranu, był regularnie nadzorowany przez kontrolerów z ONZ, a w zamian za to miał częściowo zdjęte sankcje.

  2. Trump (w pierwszej kadencji) zerwał tą umowę, i Iran zaczął wzbogacać uran, praktycznie wzbogacając go do końca (do wartości potrzebnych do bomby). Jako spec pewnie wiesz, że uran 10% U-235 to jakieś 90% roboty, i z niego zrobienie 90% (czyli taki jak do bomby) to już max kilka tygodni). I ci inspektorzy ONZ, zanim zostali całkiem wyproszeni, raportowali około tony? uranu 60%-U-235.

  3. Chamenei (Ajatollah, przywódca duchowy, w tym teokratycznym państwie ważniejszy od prezydenta) wydał Fatwę zakazującą produkcji broni jądrowej i jej używania. Nota Bene (warto zauważyć), że po tym jak go USA zdejmie (gdzie sam deklarował, że w wieku 80 lat męczeńska śmierć byłaby honorem) nowy przywódca duchowy pewnie tą fatwę anuluje i Iran faktycznie się za produkcję broni jądrowej weźmie. Co jest z resztą jak najbardziej logiczne w jego sytuacji.

  4. Instalacje jądrowe Irany zostały (w operacji Midnight Hammer?) CAŁKOWICIE TOTALNIE ZNISZCZONE (pisane trumpicą). Po czym jednak nie były zniszczone (wg analityków wojskowych). Po czym analitycy stracili pracę i ci nowi jednak przyznali rację Trumpowi. To te instalacje, które teraz amerykanie chcą, żeby Iran zamknął. Czyli jednak nie były zniszczone?

  5. Każdy wojskowy, i urzędnik ma obowiązek i już wyznaczył 4 zastępców. Do szczebla sołtysa, więc tym razem się już chyba tak zaskoczyć nie dadzą. Mam na myśli, kiedy żydzi zniszczyli pół roku temu te wyrzutnie zanim zdążyły wystrzelić.

  1. @kkEE ciąg dalszy
    "Nie zrobili nic poza paroma tweetami" - Izraelska prasa pisała, że pod koniec wojny dwunastodniowej Iran zaczął atakować nowymi rakietami (kiedy już pozbył się starych szrotów). I ta jak szroty strącały dwie anty-rakiety, tak na te nowego typu leciało anty-rakiet kilkanaście, a i tak co drugi/trzeci trafiał w cele w Izraelu. I to właśnie to skłoniło Izrael do zawieszenia broni. Zwłaszcza, że także amerykanie ostrzegali, że już im się te antyrakiety kończą i Izrael dużo więcej nie dostanie. To dużo więcej niż nic.

  2. Iran zapowiedział, że to co miało miejsce w czasie wojny 12 dniowej (z lata '25), czyli, że państwa z regionu bezkarnie udostępniały przestrzeń powietrzną i lotniska samolotom, które strącał Irańskie rakiety (co wg międzynarodowego prawa wojennego jest równoznaczne z wzięciem udziału w wojnie) tym razem nie przejdzie. I każdy kto zrobi coś takiego dostanie po łapkach. Dlatego Saudyjczycy czy Katar tak się jednoczą w staraniach, żeby nie dopuścić do wojny. Bo Iran powiedział, że teraz walą na serio i nie będzie umawiania się, że my was ostrzeżemy i walniemy w pustą bazę wojskową, a potem wy nam. Tylko, że teraz w razie ataku atakują z całą mocą.

  3. Iran pokazał wyglądające na chińskie pociski antyokrętowe, rozmieszczone wg nich na dnie morza czerwonego. Więc jest duże ryzyko, że jednak trochę tych amerykańskich statków zatonie i paręset amerykańskich marynarzy pójdzie pływać. Pewnie dlatego amerykanie tak dalejo odciągneli lotniskowiec Ford.

  4. Zapomniałem dodać, że infra olejowa wydobywczo/transportowa Kataru i Saudyjczyków jest osiągalna przez zwykłe Irańskie rakiety (nie tylko te dalekiego zasięgu), których mają prawdopodobnie od chuja.

  5. Ogólnie nie wiadomo jak Iran się przygotował, ale zaskoczył wszystkich nieźle kiedy udaremnił Izraelską próbę zamachu stanu w czasie protestów, odcinając komunikację agentom zagranicznym używając zagłuszarek do Starlinka.

pzdr. sytuacja wygląda trochę inaczej niż ją przedstawiasz. Moim zdaniem najciekawsze jest na jak długo Izraelowi starczy antyrakiet. I czy obrona będzię równie efektywna teraz jak Trump skłócił się z brytyjczykami, (którzy dużo pomagali swoimi samolotami w strącaniu rakiet), a pańśtwa ościenne po groźbach Iranu odmówiły użyczenia przestrzeni powietrznej na operacje zestrzeliwania rakiet i dronów.

Na pewno Iran przez pół roku nie próżnował.

Zaloguj się aby komentować