Komentarze (5)
Mnie zaś sens tego obrazka dobija. Za każdym razem zastanawiam się czy jakaś teoria spiskowa o której czytam nie jest psyopem odwracającym uwagę. To wina braku konsensusu wśród fanów teorii spiskowych. Sprzeczne wskazywanie konspiratorów, różne motywacje konspiratorów, zależne od autora teorii, obrzucanie się mianem agenta przez teoretyków, coraz bardziej odklejone teorie (hipoteza purpurowego świtu i gwiazdy porno jako wampiry energatyczne to szczyt odjazdu) i ten dobijający, dominujący w przekazie sygnał: wiemy coś czego nie wie społeczeństwo, ale zamiast coś z tym robić to napiszemy książkę, by zarobić dolany xD
Dobity jestem, bo nihilizm poznawczy i kontrarianizm oraz skrajny sceptycyzm do natury rzeczywistości spowodowały, że nauka, ateizm, religie, ezoteryka, new age i teorie spiskowe wydają mi się jednym kłamstwem, którym po coś jesteśmy karmieni... Wiesz, ze nawet oświecenie nie jest pewne? Był taki jeden filozof hinduski, który zaprzeczał oświeceniu.
Zaloguj się aby komentować

