I jeszcze mala ciekawostka z rosyjskiego pikabu
Włosi zaprezentowali nabój z śrutem wolframowym do karabinu „Kalasznikow”
Naboje myśliwskie do strzelb gładkolufowych z śrutem wolframowym są produkowane za granicą już od kilkudziesięciu lat, ale nigdy nie cieszyły się szczególnym popytem, przede wszystkim ze względu na wysoką cenę.
Autor – redaktor naczelny magazynu „KALASZNIKOW” Michaił Degtiarow
Jednak wraz z pojawieniem się nowych zagrożeń na polu walki wolfram zyskał szansę na większe zapotrzebowanie. Dwa lata temu włoska firma Fiocchi zaprezentowała specjalne naboje przeciwdronowe kalibru 12 z śrutem wolframowym, a w marcu 2026 roku pokazała naboje do broni automatycznej, opracowane do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych (UAV).
Najciekawsze jest to, że naboje te nie są wyposażone w zestaw ułożonych szeregowo kulistych elementów rażących ani w pocisk złożony, lecz ponownie w śrut wolframowy.
W przypadku naboju 5,56×45 w mosiężnym pojemniku z polimerową końcówką umieszczono 23 wolframowe śrutki o średnicy 2 mm. Masa pocisku śrutowego wynosi 5 g, a efektywny zasięg strzału do dronów wynosi 50–70 m przy prędkości początkowej pocisku 580 m/s.
Naboje przeciwdronowe kalibru 5,56 NATO noszą nazwę 5,56×45 SJ 77 MB DD W-BITE. Jednak w specjalnej ofercie nabojów do karabinów automatycznych firmy Fiocchi znajduje się również nabój o kalibrze 5,45×39, który nie jest zbyt popularny w armiach NATO, oznaczony jako 5,45×39 DD W-BITE MB i posiadający parametry analogiczne do naboju 5,56 mm.
Włosi nie reklamują zbytnio naboju przeciwdronowego kalibru 5,45 mm, ale jego ukraińskie przeznaczenie jest oczywiste, podobnie jak antyrosyjskie nastawienie czeskiej firmy zbrojeniowej Czechoslovak Group (CSG), do której obecnie należy Fiocchi.
Seryjna produkcja „wolframowych” nabojów 5,56 mm rozpocznie się pod koniec kwietnia 2026 roku. Brakuje informacji na temat naboju 5,45 mm, ale prace nad podobnym nabojem kalibru 7,62 NATO już trwają.
#rosja #wojna #ukraina #drony #amunicja #pikabu #uzbrojenie




