Huop ostatnio chwile powątpienia ma czy warte to wszystko jest. Niby nie jest pite, niby siłownia a i tak bywają momenty czucia się jak gówno. Po dłuższym namyśle huop stwierdził, że przecież spodziewał się tego, że będzie chwila słabości i trzeba ją przetrwać. Trzeba dalej tu tego trenować, jeść dobrze i popracować nad wysypianiem się, to klucz do sukcesu huopskiego.

#przegryw

Komentarze (8)

Zwracaj uwagę na HALT, czyli: Hungry, Angry, Lonely i Tired (głodny, zły, samotny i zmęczony), uniwersalne wyzwalacze prowadzące do nawrotów.

A zwątpienie, no cóż, każdy wątpi... Dobrze, że się nie załamujesz.

Cheer Up!

To tak zwany flatline boży dla jego, zawsze tak jest na odwyku, trzeba zacisnąć zęby, pomedytować, niektórzy polecają suple, najważniejsze jest wiedzieć że to minie

@WiejskiHuop ile nie jest pite? może za krótko. jak wcześniej było pite przez większość dorosłego życia to to trochę potrwa. to nie jest takie hop siup nie pije i Huop szczęśliwy. poza tym jak już kolega wyżej napisał, na przedwiośniu tak bywa. sam dzisiaj pół dnia łaziłem bez celu po lesie. polecam.

@voy.Wu ostatnio byłem na treningu pływackim, niby trening lekki, a wyszedłem jak szmata zmęczony. Trzeba przeżyć przedwiośnie, dalej już z gorki

Zaloguj się aby komentować