@Mikel
Czy musisz wiedziec jak dziala TOR-cebulka zeby ABW Ci wjechalo na chate za to ze publikujesz nielegalnie tresci na darknecie?
Ale to nie kwestia, że używasz TOR-a, tylko, że publikujesz nielegalne treści. Samo korzystanie z TORa nie czyni Cię przestępcą. Jeżeli pracodawca sugeruje mi czy nawet każe opublikować na stronie www jakiś plik - to nie w mojej gestii jest znać się na tym i weryfikować danych, które mi dał.
narzucajac tobie i innym franczyzobiorcom pewna cene to podporzadkowujac sie temu narzedziu zmawiasz sie co do ceny.
-
Nie narzuca.
-
Nie wiem czy inni korzystają.
Uzgadniajac z nimi cene, dochodzi do zmowy cenowej.
Nie uzgadniasz z nimi - dostajesz wytyczne od centrali.
Tylko tych cen nie narzuca Ci podmiot z Toba konkurujacy, tylko centrala ktora ustala pewien klucz wedlug ktorego masz sprzedawac po takiej a nie innej cenie. Celem jest wprowadzenie pewnego schematu, uproszczenia - a nie tak jak w zmowie cenowej unikniecie wzajemnej konkurencji. Jezeli Tobie jako franczyzobiorcy centrala narzucilaby Ci ceny gorsze niz konkurentowi ulice dalej bez jasnego wytlumaczenia, wtedy mielibysmy podejrzenie o zmowe cenowa - musialbys wtedy udowodnic w sadzie ze inny cennik mial na celu elimiacje konkurencji a nie byl podytkowany innymi czynnikami - np. zwiekszonym ruchem.
Czyli właśnie ta sytuacja co z makiem - centrala 'narzuca' ceny, a Ty nie wiesz czy to analiza ruchu czy raportu dobowego innej żabki/McD
Gdy ktos Ci wynosi dane, na podstawie ktorych ty ustalasz cene to nie jest zmowa, tylko naruszenie tajemnicy przedsiebiorstwa.
"ale ja nie wiem skąd on wie - czy liczył klientów przy drzwiach, czy ukradł raport. Skoro poleca mi go centrala to raczej ufam, że zweryfikowała."
EDIT: I co do ostatniego - może to być szkodliwe działanie franczyzy czyli centrali, ale nie zmowa franczyzobiorców jako taka.