https://www.reddit.com/r/recruitinghell/comments/1q5wcyv/the_current_job_market_crisis_is_worse_than_2008/?sort=new


Ze statystyk Ameryka nie wygląda jakby miała gorzej z pracą niż Europa, myślicie, że to echo chamber i dramatyzują, że jest gorzej z pracą niż podczas kryzysu 20 lat temu?


Anegdotycznie firma testująca gry wywaliła paredziesiąt testerów manualnych w UK i każdy znalazł pracę w 2024 bez problemu w gamingu, w mojej rodzinie 20 letnia kuzynka i kuzyn pracują w żabce i jako elektryk, tylko na reddicie wieszczą zagładę ale jak się chce to powinno się coś znaleźć przynajmniej w kołchozie.


#praca #pracbaza #korposwiat

Komentarze (2)

Aramil

@KrzysztofBednarczyk

Nie, nie jest gorzej. 2008 to był kryzys, teraz to jest po prostu czkawka po covidowej panice. Konkretnie USA dodatkowo cierpi na outsourcingu i łatwiejszej globalizacji (bo praca zdalna przestała być egzotyką więc mogą mieć trochę gorzej. Ale to wciąż spowolnienie, a nie kolaps.


A z pracą to zależy. Jak jest niepewność to i trudniej o zmiany (np. zatrudnianie nowych). Też anegdotycznie: mam kolegę który trzeci czy czwarty miesiąc odbija się od rozmów, a wcześniej potrafił mieć nową robotę tydzień po skończeniu poprzedniej. "Wyspecjalizował się" właśnie w usługach dla firm z USA.

Nemrod

@KrzysztofBednarczyk Krytycy statystyk odpowiadają, że:
a) obecnie w USA jeśli statystyka nie pasuje do narracji to się wywala szefową statystyki i liczy tak, żeby było dobrze
b) ludzie nie idą od razu na bezrobocie, tylko do Ubera i innych Glovo, czy co tam oni mają

Zaloguj się aby komentować