Komentarze (11)

@jarezz "wygrana" to dość mylące słowo. Pod tym kątem, że wygrał jak najbardziej, ale nie przywrócono mu poświadczeń bezpieczeństwa - bo nigdy ich nie mógł dostać przez zatajanie informacji. Pisowcy zaś mówią, że od początku sądy przyznawały mu rację, a to nie jest prawda. Sąd najpierw orzekł, że jego sprawę trzeba ponownie rozpatrzyć (w sensie CBA), a nie że ma poświadczenie.


Btw zabawne jak zwykli ludzie czekają latami na rozprawy, a on to załatwił w jakieś pół roku.

@maximilianan co do tempa sprawy - pełna zgoda


co do powtórki postępowania - wiem, że miała wg sądu nastąpić, a wynik mogłby być taki sam lub inny.


Czy ktokolwiek z gangu snusa powinien mieć poświadczenie? Nie sądzę. Snusowi w ogóle bym odmówił ale on ma z mocy ustawy automatycznie.

@jarezz no sąd pierwszej instancji tak powiedział, bo nie ma mocy do decydowania o decyzji CBA. Pisowcy myślą, że wygrał i należy mu przywrócić dostęp, którego nigdy nie mógł otrzymać.


No i tu przechodzimy do sedna - gość przez ten cały czas twierdził, że ma poświadczenie i pracował jako szef BBN. Z kolei jak okazało się, że musi przejść na nowo procedurę to - szok - rezygnuje. Czy wy też widzicie pewną nieścisłość? Skoro uważa, że dostał i powinien dostać poświadczenie to czemu nagle w ogóle rezygnuje czyżby dlatego, że wie, że by go nie dostał i chociaż próbuje jakkolwiek wyjść z twarzą umożliwiając narrację "ja sam zrezygnowałem, a tak to bym dostał!"?


( ͡° ͜ʖ ͡°)

@jarezz ale jakie uzasadnienie


"Wobec łamiących prawo działań rządzących, którzy nie szanują prawomocnych wyroków sądów, bezpodstawnie odbierają profesorowi Sławomirowi Cenckiewiczowi prawo dostępu do informacji niejawnych paraliżując w ten sposób funkcjonowanie Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pan Sławomir Cenckiewicz złożył na ręce Prezydenta RP Karola Nawrockiego rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Rezygnacja została przyjęta z dniem 23 kwietnia"

Zaloguj się aby komentować